Czy ktoś może wreszcie ustawić wyższą temperaturę? Zamarznąć można! Kto to widział, żeby wiosną śnieg leżał. Brrrrrrrrrrrr.
Już nie mogę się doczekać, kiedy będzie można rzucić w kąt wszystkie
szaliki, rękawiczki i grube skarpety. Nie wiem, jak Wy, ale ja
najbardziej lubię temperaturę oscylującą koło 15 stopni. Można zarzucić
cieniutką kurteczkę, balerinki i z głowy :)
Nawet nie wiecie, jak zmarzłam robiąc te zdjęcia. Musiałam rozpiąć
płaszcz, zdjąć sweterek, szalik i rękawiczki, żeby było cokolwiek widać.
Wiem, że sukienka nie jest uchwycona w całości, ale tak na prawdę nie
ma co pokazywać, bo jest bardzo prosta, bez rękawów i nie ma totalnie
żadnych bajerów, więc mam nadzieję że wystarczy :) Widzicie, jak się dla Was poświęcam? ;)
Wypadałoby coś napisać o stylizacji... W zasadzie nie ma nad czym się
rozwodzić. Prosta sukienka, klasyczne botki, biały płaszczyk. Smaczku
dodają rajstopki w kropeczki oraz złote elementy w postaci biżuterii i
ćwieków na mojej ostatnio ulubionej torebce. Nie byłabym sobą, gdybym
nie dołączyła choć odrobiny koloru. Tutaj burgund na ustach, paznokciach
i bransoletce :)